Już jako dziecko zamiast resoraków przedstawiających najlepsze samochody osobowe wolałem modele przedstawiające samochody ciężarowe. Bardzo lubiłem pewien amerykański serial, którego bohaterami byli kierowcy i ich samochody ciężarowe. Nie pamiętam już teraz tytułu tego filmu, ani jego dokładnej fabuły, ale wiem, że tworzyli oni takie spore przedsiębiorstwo i jeździli po całej Ameryce, a w czasie jazdy spotykały ich najróżniejsze przygody, które były zawsze rozwiązywane przy pomocy przyjaciół – kierowców innych ciężarówek. Niedawno nawet widziałem fragment tego serialu gdzieś w telewizji, ale nie miałem nawet dokładnie czasu sprawdzić jak się ten serial nazywa. Najpiękniejsze samochody ciężarowe widziałem w muzeum samochodowym w Austrii, gdzie zebrane były najważniejsze modele ciężarówek jakie zostały wyprodukowane na świecie. Szkoda, że w Polsce nie mamy podobnego muzeum, a jedyne samochody ciężarowe jakie możemy oglądać, to te jeżdżące po naszych drogach, które mają w sobie niewiele prawdziwego piękna. Może kiedyś jednak powstanie u nas takie muzeum, mógłbym być jego kustoszem.